Skip to main content

Koszyk

? Dlaczego boimy się komentować zdjęcia? Jakie są główne przyczyny? I co z tym możemy zrobić?
? Kurs PORTRET w PLENERZE – trwa przedsprzedaż ► https://zieniu.pl/plener
? Fotowyzwanie Autoportret – na instagramie. Sprawdź mój instagram @zieniuphoto. #CreateYourLight

Autorka zdjęcia: Aldona Zajdel

Oto powody, które podały osoby na grupie Portretu – ale dotyczą one wg mnie wszystkich grup:

M: Co mnie blokuje przed komentowaniem? To, że nie czuję się na tyle dobra, aby wytykać komuś błędy ? Chociaż jak teraz o tym myślę to gdybym sama opublikowała tu (może kiedyś) jakieś zdjęcie to każda uwaga byłaby bardzo cenna…

M w odpowiedzi: “ja tez tak mialam na początku, jak dołączyłam do grupy, ale samo właśnie komentowanie, analizowanie niesamowicie uczy nas-zaczynamy patrzeć trochę inaczej, trochę głębiej, rozwijamy się, zauważamy rzeczy, których wcześniej, patrząc na zdjęcie, nie widzieliśmy. patrzysz na zdjęcie i pierwsza reakcja jest prosta-podoba mi się lub nie podoba mi się i tutaj trzeba stanąć i zastanowić się, ale co mi się tak właściwie tu podoba-światło? kadr? kompozycja? emocje? kolory? albo dlaczego mi się nie podoba? co mnie rozprasza? co mnie drażni? itd i po prostu o tym otwarcie o tym napisać, a już od autora zależy czy weźmie to pod uwagę i wykorzysta konstruktywnie, może sam spojrzy jeszcze raz inaczej na te zdjęcie, czy też się obróci na pięcie i obrazi jak urażony szczeniak (wtedy już wiesz, że zdjęc tego autora nie tykać, bo jak nie napiszesz ‘oh, ah, wow’ to strata Twojego czasu) . Tomasz, ja komentuję jak mam czas, obecnie mam takie urwanie głowy, że nie mam czasu się wyspać, ale jak już chcę odsunąć myśli od pracy i skomentuję jakieś zdjęcie to zazwyczaj wtedy szukam jakiegoś drugiego i trzeciego. Ja jestem na początku świadomej fotografii i jeśli mogę dodać od siebie jakiś komentarz, który da komuś cenne wskazówki to banan na twarzy się pojawia i taki motor do szukania kolejnych zdjęć. Komentuję też zdjęcia z których chciałabym się sama czegoś więcej nauczyć, dopytuję np. o konkrety dot. sprzętu, bo ze swoim czasami toczę niesprawiedliwą walkę i szukam innych rozwiązań. Szczerze mówiąc, gdybym miała czas, to komentowałabym codziennie, bo z tego sama ogromnie dużo wyciągam i uważam, że zapis w regulaminie o min. 3 komentarzach przed kolejną.publikacją swojego zdjęcia mógłby zostać zmodyfikowany poprzez zwiększenie ilości komentarzy. Skoro ktoś ma czas na publikację zdjęć jedno za drugim to nie powinno go kosztować dużo więcej czasu skomentowanie większej ilości zdjęć, bo komentowanie po analizie zdjęcia daje feedback w obie strony- autorowi zdjęcia i autorowi komentarza. ”

K: Nie komentuję bo:
-Zdarzyło mi się sparzyć na innych grupach, gdy coś skomentowałem to autor zdjęcia potrafił na mnie naskakiwać (takie pretensjonalne odpowiedzi do mojego komentarza, albo takie strasznie zaparte tłumaczenie się na każdą konstruktywną uwagę).
– Jak już skomentuję to stresuję się, że może za mało wiem i ta rzecz, którą uważam za wadę, może być zaletą (ale jestem “niewtajemniczony” i się zbłaźnię)
– Boję się, że autor zdjęcia poczuje się atakowany (na grupie u Zienia takie coś akurat jest najrzadsze, zazwyczaj miło dziękują)

M: Ja bardzo mało komentuję bo nie mam doświadczenia w fotografii i nie wiem za bardzo co napisać oprócz tego że ładne zdjęcie 🙂 Jak widzę ze coś jest źle według mnie to piszę ale jak jestem tego pewna a jak nie to wolę ominąć albo dać tylko like 🙂

M: To jest niestety mam wrażenie problem Internetu. Nie do końca traktujemy to co pojawia się w sieci jak dzieło kogoś, kto jest jakąś żywą, rzeczywistą osobą, która poświęciła swój czas, energię, włożyła serce i wrzuciła na taką grupę swoją pracę właśnie po to by ktoś konstruktywnie coś o tym napisał. Scrollujemy sobie “ładne” albo “nie ładne” obrazki i sami sobie w głowie komentujemy, ale podzielić się tą opinią to już nie bardzo… szkoda, bo jakby ta sama osoba pokazała nam to zdjęcie na żywo, to już nie byłoby nam tak łatwo popatrzeć i nie powiedzieć totalnie nic.
Druga kwestia to to, że musimy sobie uświadomić, że jeśli boimy się coś komentować “bo nie jesteśmy wystarczająco kompetentni”, to tak samo jak my coś wrzucimy, to inni będą się bali i przez to nie dostaniemy tego czego oczekujemy. Powiem tak, jest szansa, że na takiej grupie jest wielu lepszych od nas, jest też szansa, że jest wielu gorszych. Nigdy nie wiesz do końca czyje zdjęcie komentujesz, ale nie wolno się tego bać. Prawda jest taka, że jeśli komentujesz zdjęcie amatora, to jest szansa, że mu bardzo pomożesz. Jeśli natomiast komentujesz zdjęcie profesjonalisty to ta osoba będzie wiedziała czy dla niej ten komentarz jest wartościowy czy nie i kulturalny inteligentny człowiek powie zwyczajnie “dzięki” i tyle.

PROMOCJA!

newsletter fotograficzny

NEWSLETTER FOTOGRAFICZNY

Porady fotograficzne, inspiracje, nowości